Błędy w budowie
Biobudownictwo to jeszcze w kraju nowa i ciągle eksperymentalna technologia. Zdarza się więc że popełniamy błędy. Do niedawna zbyt optymistyczne planowaliśmy czas i nakłady pracy przy budowie domów. Wydawało się, że dom w Wysokiej i w Mieściskach zbudujemy w czasie od pięciu do siedmiu miesięcy. Niestety, rzeczywistość okazała się o wiele trudniejsza, budowy przeciągały się o dalsze miesiące, spodziewane zyski topniały do zera a inwestorzy - jak niełatwo się domyślić - raczej nie byli zadowoleni. Dodatkowo w Mieściskach niepotrzebnie nakładaliśmy tynki jeszcze w grudniu- żeby przyśpieszyć oddanie budynku i wyszło jeszcze gorzej bo część tynków nie zdążyła wyschnąć, przemarzła i później trzeba było je zrywać, groziło to też niebezpiecznym zawilgoceniem słomy pod tynkiem.
Jak widać budowa to nie zabawa, nie każdy też nadaje się do ciężkiej i odpowiedzialnej pracy i choć w końcu domy zostały zbudowane, to niepotrzebnie z takim trudem i nerwami za co przepraszamy wszystkich zainteresowanych. Mamy też nadzieję i trochę więcej doświadczenia, że więcej podobnych błędów nie popełnimy.
07.02.2010. 17:37